-
Kulawa refleksja
W jakimś dominikańskim kazaniu usłyszałem kiedyś, że „ludzie naprawdę WOLNI są często bardzo KULAWI”. Ludzie WOLNI to: „PIĘKNI ludzie (…)”, którzy „nie biorą się znikąd” (E. Kübler-Ross). Życie doprowadziło ich do takiego granicznego PRZEJŚCIA; do takiej próby i takiej walki (ze sobą samym, z ludźmi, z Bogiem), z której wyszli kulawi (z „przetrąconym biodrem”). Musi to cholernie uwierać. Jak stygmat w psychice, duszy i organiźmie, który boli, kłuje – ale jest zaczynem wejścia – na DROGĘ, ku NOWEJ TOŻSAMOŚCI. O tym opowiada miejsce w Jordanii, które marzę, aby kiedyś zobaczyć. To biblijna rzeka Jabbok, która współcześnie jest nazywana Zarqua. Jest lewym dopływem rzeki Jordan. Płynie przez tereny, które są na…
