• Biblia,  Człowiek,  Jezus Chrystus

    Mój przyjaciel Judasz

    Iskariota  Jest takie słowo wobec którego nie potrafię przejść obojętnie. Iskariota. To tajemniczy przydomek apostoła Judasza. Jego osoba jest wspomniana w Ewangeliach 24 razy. I mam takie przeczucie, że zanim Ziemia wykona kolejny obrót wokół własnej osi (i zanim ja przeżyje kolejne 24 godziny mego życia), to historia Iskarioty połączy się z moją! Ale po kolei… Sporo inspiracji odnalazłem w konferencjach abp. Rysia, o. Adama Szustak i o. Grzegorza Kramera SJ. Jest tak wiele interpretacji słowa Iskariota. Ja chciałbym skupić się tylko na jednej z nich: Isz-Karioth to „człowiek z Kariotu”. W tym tłumaczeniu kryje się nawiązanie do miasta Kariot (lub Karioth), które utożsamiane jest, z nie istniejącym już Kerioth. Jego ruiny znajdują…

  • Biblia,  Człowiek,  Depresja,  Film,  Miłość,  Muzyka,  Netflix,  Społeczeństwo,  Sport

    After life, czyli sen o Lewym, a potem Binoche, Nikoś, Piłat

    To uczucie, gdy obudził mnie bardzo dziwny sen (o godzinie 3.10). Był taki żywy i tak plastyczny! I był tam Robert Lewandowski:) Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Pamiętam, że usiadłem skonsternowany na łóżku i wówczas przypomniał mi się piękny film, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem (oboje doskonali!) – pt. „Czekolada” (rok 2000, reżyser Lasse Hallström) W mym strumieniu świadomości pojawiła się myśl, że życie prawdą o Zmartwychwstaniu (w filmie opowiada o tym finałowa scena kazania wielkanocnego), to też czasami, po prostu „zwyķła” celebracja życia. Jakże niezwykła! Bliskość. Czułość. Smaki. Uczta. Przyjemność jedzenia i zmysłowa to też dary Boże! Te małe szczęścia, które robią różnicę, szczególnie gdy jest…

  • Człowiek,  Miłość

    Zaginiony Obraz

    Kiedyś Myslovitz śpiewał taki tekst: „Upadamy wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem”. Patrząc na poniższe zdjęcie przypominam sobie, że naprawdę warto doceniać to, co jest nam dane – vis-à-vis – na Obrazie kogoś Obecności. Bo nie jest to oczywiste, ani na stałe! W pułapce oczekiwań (od tej drugiej osoby) chcemy zachłannie więcej i więcej i szukamy tego co za Obrazem. Tworzymy też problemy, których nie ma. W tym zafiksowaniu łatwo jest stracić Obraz Człowieka. Ktoś nagle odchodzi i nie widzimy już tych oczu, które były „na wprost” naszych oczu. Zostajemy z niedosytem pytań: co mogło być po drugiej stronie Obrazu? Co by ta relacja jeszcze ukazała? Jaką tajemnicę?…

  • Biblia,  Człowiek,  polityka,  Społeczeństwo

    W piaskownicy polskiego sumienia

    Czy udowodnione zło przestaje być obiektywnym złem, tylko dlatego, że kogoś poprzednik-przeciwnik (np. „na tym samym stanowisku”) popełnił taki sam czyn, lub choćby gorszy? Czyli co: nie odnosisz się do „tu i teraz Twego złego czynu”, a jedynie robisz jak Jasiu w piaskownicy: „bo proszę Pani, bo ja drapię, bo Zenek też tak robił, więc mi wolno”!?? Dzieciom się nie dziwię! Ale osobom mającym odpowiedzialność za społeczeństwo: już tak! I to mocno! Ta wieczna spychologia czemu służy? Mam wrażenie, że może być wyuczonym i desperacyjnym mechanizmem, aby kupić sobie, tak jak z automatu (i to za brudną „nieetyczną krypto-walutę”) – rozgrzeszenie na wieki. Przepraszam i nie przepraszam zarazem ale to…

  • Człowiek,  Miłość,  Netflix,  Nowy Rok

    Obudź się z postanowień!

    Zaduma noworoczna Inspiracje: o. Grzegorz Kramer, o. Krzysztof Freitag, Kasia Kowalska: „Aya”, Anita Lipnicka „Ptasiek”, Szekspir: „Makbet”, droga krzyżowa: „Ślad Losu”, film: „Don’t look up”, Tomasz Terlikowski, Księga Koheleta, „Baśnie Tysiąca i jednej nocy”, opowieść o potopie i Arce Noego, Ariana Grande: „Just Look up”. Tak: przeżywam swoje życie śpiąc! To zasada „świętego spokoju” (dojrzewanie, praktyka religii, nauka, praca, miłość itd. – a wszystko styl: „jakoś będzie, kiedyś będzie lepiej”). Wkurza mnie ta coroczna mantra i mega głupie zdanie: „oby ten nowy rok był lepszy od zeszłego”. I co znów czekanie? Bez pobudki? Bez przeżycia wszystkiego świadomie? Bo tak to prawda, że budzenie się ze snu i bycie „tu i…

  • Covid-19,  Człowiek,  Film,  Netflix,  Odpowiedzialność,  Omikron,  polityka,  Śmierć,  Społeczeństwo

    Sylwester – z nie moich marzeń:(

    Już za chwil kilka Sylwester. A tu suprise suprise kolejny rekord zgonów – 794. To już nie mission impossible, by przegonić 8 kwietnia 2021 roku (954 zgony). Na pocieszonko, pocieszenie – rodzin ofiar – mamy takiego Misia Przytulasa, czyli Sylwester Marzeń („z nie moich marzeń”). W środę 29.01 na promocję wydarzenia przeznaczono prawie 20 minut wieczornych wiadomości. Kuriozum! ZERO informacji o rekordzie zgonów, zero o szaleńczych cenach gazu. Są za to ruchy frykcyjne na półnagiej tancerce. A i przylatuje przecież Jason Derulo. To temat główny na sam początek. Muzyka gra na Tiranicu. I oni swoje: Ahoj! Z wykrzyknikiem! Jak to mówi prorok Bareja w 1981, o 2021: „Wiesz co robi…

  • Bez kategorii

    Nie będzie pożegnania…

    Zanim Ją spotkałem – byłem ślepcem. A potem (każdego dnia!) otwierałem swe oczy coraz bardziej i bardziej ze zdziwienia, że można kochać kogoś tak nieidealnego, ale za to jakże prawdziwego! I samemu stawać się dzięki temu najlepszą wersją samego siebie! Gdy pragniesz Kogoś tak bardzo mocno, to stajesz się najsilniejszym, a zarazem najbardziej bezbronnym człowiekiem na świecie. Tęsknota staje się Twoim oddechem, a brak Kogoś to tak, jakby ktoś ukradł Ci wszystkie wschody i zachody słońca na raz. Ale kochając masz je wszystkie w sobie na raz. Już na zawsze! To był najszczęśliwszy czas w mym życiu, a jeśli coś takie było, to słowo pożegnania nigdy nie stanie się prawdą!…

  • Bez kategorii

    Lipcowe Noce

    Skoro: „niepokój jest ekscytacją bez oddychania” (Fritz Perls), to jakże piękniejsza jest ekscytacja, gdy oddychasz pełną piersią. Tak miałem (dokładnie), w tegoroczne lipcowe noce. Oddychałem spokojnie. Jakby każda rozmową z Bliską mi osobą była kolejną i kolejną sesją: „jak oddychać szczęściem, zrozumieniem”. Te lipcowe noce pozornie odeszły. Choć tak naprawdę żyją we mnie! Utkane z misternej pajęczyny mroku i światła. Tak ciepłe. Tak intymne. Tak otulone mgiełką wieczornej ciszy. Tak przykryte kołderką głosów i szeptów. Są mleczne drogi gwiazdozbiorów i są też mleczne morza tęsknoty, gdy głos Ukochanej osoby, jest jak gorący kubek mleka, który ogrzewa Twe zmarznięte myśli, po całym dniu. Nocami płyną okręty myśli. Mkną jak komety, szukając…

  • Bez kategorii

    Dzienniczek uczuć, emocji, decyzji: 9.09.2021

    Spotkałem ludzi, którzy są uwięzieni w milionach matriksów. Na własne życzenie! Wydają się spać na jawie. Zahipnotyzowani przez swego osobistego Władcę Marionetek. Poruszani przez ciągłe wyrzuty sumienia, uwikłania, służalcze szepty i umizgi. Tak! Od kilku miesięcy czuje że żyje! Marzenia są jak małe łódeczki w umyśle. Raz przypływają jak sztorm. Innym razem niesie je ciepły wiatr. Czasem opowiada mi o nich księżyc. Me pragnienia dotykają. Tak do samego centrum – mój najgłębszy nerw w duszy. Na żywca. Bez znieczulenia. To czyni we mnie potężną różnicę! To mnie obudziło do życia!  Już wiem czego pragnę w życiu! To duża ulga! Czasami jest tak, że droga serca prowadzi Ciebie, w tak kompletnie…

  • Człowiek,  O mnie,  Społeczeństwo

    Biedronka z 32 piętra

    130 metrów nad ziemią. Dla człowieka, który ma lęk wysokości wszystkie jego przyziemne lęki nagle się oddalają. Stają się względne. A wzrok przyzwyczaja się do obłędnie pięknego widoku… Cała jednak mądrość, by do takich widoków nigdy się nie przyzwyczaić. By zachować w sobie świeżość, zachwyt, zadziwienie, ciekawość. Tak jak dziecko, które nigdy nie powinno w nas umrzeć. Wśród personelu (tego 32 piętra) spotkałem bardzo mądrą osobę. Pracuje tam już 1,5 roku i potrafi cieszyć się, wciąż na nowo, tym samym widokiem. Siedziałem z bliską mi osobą. Piliśmy pyszną kawę. Nagle za szybą pojawiła się mała biedronka. Żałuje, że jej nie uwieczniłem. Przylepiona małymi nóżkami do szyby wędrowała milimetr po milimetrze. Ten…