• Biblia,  Człowiek,  Depresja,  Film,  Miłość,  Muzyka,  Netflix,  Społeczeństwo,  Sport

    After life, czyli sen o Lewym, a potem Binoche, Nikoś, Piłat

    To uczucie, gdy obudził mnie bardzo dziwny sen (o godzinie 3.10). Był taki żywy i tak plastyczny! I był tam Robert Lewandowski:) Ale po przebudzeniu czułem spory ciężar smutku. Pamiętam, że usiadłem skonsternowany na łóżku i wówczas przypomniał mi się piękny film, z Juliette Binoche i Johnnym Deppem (oboje doskonali!) – pt. „Czekolada” (rok 2000, reżyser Lasse Hallström) W mym strumieniu świadomości pojawiła się myśl, że życie prawdą o Zmartwychwstaniu (w filmie opowiada o tym finałowa scena kazania wielkanocnego), to też czasami, po prostu „zwyķła” celebracja życia. Jakże niezwykła! Bliskość. Czułość. Smaki. Uczta. Przyjemność jedzenia i zmysłowa to też dary Boże! Te małe szczęścia, które robią różnicę, szczególnie gdy jest…

  • Człowiek,  Miłość

    Zaginiony Obraz

    Kiedyś Myslovitz śpiewał taki tekst: „Upadamy wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem”. Patrząc na poniższe zdjęcie przypominam sobie, że naprawdę warto doceniać to, co jest nam dane – vis-à-vis – na Obrazie kogoś Obecności. Bo nie jest to oczywiste, ani na stałe! W pułapce oczekiwań (od tej drugiej osoby) chcemy zachłannie więcej i więcej i szukamy tego co za Obrazem. Tworzymy też problemy, których nie ma. W tym zafiksowaniu łatwo jest stracić Obraz Człowieka. Ktoś nagle odchodzi i nie widzimy już tych oczu, które były „na wprost” naszych oczu. Zostajemy z niedosytem pytań: co mogło być po drugiej stronie Obrazu? Co by ta relacja jeszcze ukazała? Jaką tajemnicę?…

  • Biblia,  Człowiek,  polityka,  Społeczeństwo

    W piaskownicy polskiego sumienia

    Czy udowodnione zło przestaje być obiektywnym złem, tylko dlatego, że kogoś poprzednik-przeciwnik (np. „na tym samym stanowisku”) popełnił taki sam czyn, lub choćby gorszy? Czyli co: nie odnosisz się do „tu i teraz Twego złego czynu”, a jedynie robisz jak Jasiu w piaskownicy: „bo proszę Pani, bo ja drapię, bo Zenek też tak robił, więc mi wolno”!?? Dzieciom się nie dziwię! Ale osobom mającym odpowiedzialność za społeczeństwo: już tak! I to mocno! Ta wieczna spychologia czemu służy? Mam wrażenie, że może być wyuczonym i desperacyjnym mechanizmem, aby kupić sobie, tak jak z automatu (i to za brudną „nieetyczną krypto-walutę”) – rozgrzeszenie na wieki. Przepraszam i nie przepraszam zarazem ale to…

  • Człowiek,  Miłość,  Netflix,  Nowy Rok

    Obudź się z postanowień!

    Zaduma noworoczna Inspiracje: o. Grzegorz Kramer, o. Krzysztof Freitag, Kasia Kowalska: „Aya”, Anita Lipnicka „Ptasiek”, Szekspir: „Makbet”, droga krzyżowa: „Ślad Losu”, film: „Don’t look up”, Tomasz Terlikowski, Księga Koheleta, „Baśnie Tysiąca i jednej nocy”, opowieść o potopie i Arce Noego, Ariana Grande: „Just Look up”. Tak: przeżywam swoje życie śpiąc! To zasada „świętego spokoju” (dojrzewanie, praktyka religii, nauka, praca, miłość itd. – a wszystko styl: „jakoś będzie, kiedyś będzie lepiej”). Wkurza mnie ta coroczna mantra i mega głupie zdanie: „oby ten nowy rok był lepszy od zeszłego”. I co znów czekanie? Bez pobudki? Bez przeżycia wszystkiego świadomie? Bo tak to prawda, że budzenie się ze snu i bycie „tu i…

  • Covid-19,  Człowiek,  Film,  Netflix,  Odpowiedzialność,  Omikron,  polityka,  Śmierć,  Społeczeństwo

    Sylwester – z nie moich marzeń:(

    Już za chwil kilka Sylwester. A tu suprise suprise kolejny rekord zgonów – 794. To już nie mission impossible, by przegonić 8 kwietnia 2021 roku (954 zgony). Na pocieszonko, pocieszenie – rodzin ofiar – mamy takiego Misia Przytulasa, czyli Sylwester Marzeń („z nie moich marzeń”). W środę 29.01 na promocję wydarzenia przeznaczono prawie 20 minut wieczornych wiadomości. Kuriozum! ZERO informacji o rekordzie zgonów, zero o szaleńczych cenach gazu. Są za to ruchy frykcyjne na półnagiej tancerce. A i przylatuje przecież Jason Derulo. To temat główny na sam początek. Muzyka gra na Tiranicu. I oni swoje: Ahoj! Z wykrzyknikiem! Jak to mówi prorok Bareja w 1981, o 2021: „Wiesz co robi…

  • Bez kategorii

    Nie będzie pożegnania…

    Zanim Ją spotkałem – byłem ślepcem. A potem (każdego dnia!) otwierałem swe oczy coraz bardziej i bardziej ze zdziwienia, że można kochać kogoś tak nieidealnego, ale za to jakże prawdziwego! I samemu stawać się dzięki temu najlepszą wersją samego siebie! Gdy pragniesz Kogoś tak bardzo mocno, to stajesz się najsilniejszym, a zarazem najbardziej bezbronnym człowiekiem na świecie. Tęsknota staje się Twoim oddechem, a brak Kogoś to tak, jakby ktoś ukradł Ci wszystkie wschody i zachody słońca na raz. Ale kochając masz je wszystkie w sobie na raz. Już na zawsze! To był najszczęśliwszy czas w mym życiu, a jeśli coś takie było, to słowo pożegnania nigdy nie stanie się prawdą!…

  • Bez kategorii

    Lipcowe Noce

    Skoro: „niepokój jest ekscytacją bez oddychania” (Fritz Perls), to jakże piękniejsza jest ekscytacja, gdy oddychasz pełną piersią. Tak miałem (dokładnie), w tegoroczne lipcowe noce. Oddychałem spokojnie. Jakby każda rozmową z Bliską mi osobą była kolejną i kolejną sesją: „jak oddychać szczęściem, zrozumieniem”. Te lipcowe noce pozornie odeszły. Choć tak naprawdę żyją we mnie! Utkane z misternej pajęczyny mroku i światła. Tak ciepłe. Tak intymne. Tak otulone mgiełką wieczornej ciszy. Tak przykryte kołderką głosów i szeptów. Są mleczne drogi gwiazdozbiorów i są też mleczne morza tęsknoty, gdy głos Ukochanej osoby, jest jak gorący kubek mleka, który ogrzewa Twe zmarznięte myśli, po całym dniu. Nocami płyną okręty myśli. Mkną jak komety, szukając…

  • Bez kategorii

    Dzienniczek uczuć, emocji, decyzji: 9.09.2021

    Spotkałem ludzi, którzy są uwięzieni w milionach matriksów. Na własne życzenie! Wydają się spać na jawie. Zahipnotyzowani przez swego osobistego Władcę Marionetek. Poruszani przez ciągłe wyrzuty sumienia, uwikłania, służalcze szepty i umizgi. Tak! Od kilku miesięcy czuje że żyje! Marzenia są jak małe łódeczki w umyśle. Raz przypływają jak sztorm. Innym razem niesie je ciepły wiatr. Czasem opowiada mi o nich księżyc. Me pragnienia dotykają. Tak do samego centrum – mój najgłębszy nerw w duszy. Na żywca. Bez znieczulenia. To czyni we mnie potężną różnicę! To mnie obudziło do życia!  Już wiem czego pragnę w życiu! To duża ulga! Czasami jest tak, że droga serca prowadzi Ciebie, w tak kompletnie…

  • Człowiek,  O mnie,  Społeczeństwo

    Biedronka z 32 piętra

    130 metrów nad ziemią. Dla człowieka, który ma lęk wysokości wszystkie jego przyziemne lęki nagle się oddalają. Stają się względne. A wzrok przyzwyczaja się do obłędnie pięknego widoku… Cała jednak mądrość, by do takich widoków nigdy się nie przyzwyczaić. By zachować w sobie świeżość, zachwyt, zadziwienie, ciekawość. Tak jak dziecko, które nigdy nie powinno w nas umrzeć. Wśród personelu (tego 32 piętra) spotkałem bardzo mądrą osobę. Pracuje tam już 1,5 roku i potrafi cieszyć się, wciąż na nowo, tym samym widokiem. Siedziałem z bliską mi osobą. Piliśmy pyszną kawę. Nagle za szybą pojawiła się mała biedronka. Żałuje, że jej nie uwieczniłem. Przylepiona małymi nóżkami do szyby wędrowała milimetr po milimetrze. Ten…

  • Człowiek,  Depresja,  Zaburzenia lękowe

    Samotne drzewo?

    To wydarzyło się „we mnie”, w trakcie spaceru nad Morzem Bałtyckim. Zacznijmy od tego, że nie zdarza się zbyt często, aby na środku plaży rosło sobie samotne drzewko. Czy tylko dlatego tak mnie zafascynowało? Długo nie rozumiałem, co takiego mnie w nim zatrzymuje.  Jakiś czas później przypomniał mi się refren utworu Miuosha pt. Traffic. Słychać w nim gościnnie – niezrównanego Piotra Roguckiego! „Trzeba się nauczyć oddychać na zapas Jak kleszcze Przechowywać w płucach do ostatniej chwili Powietrze” Czemu takie dziwne skojarzenie, gdy wokół tyle piękna, tyle powietrza? I co ważne…przestrzeni, aby oddychać powoli, głęboko… I tak swobodnie, z taką ulgą… Kleszcze? Nikt ich nie lubi, ale to podobno największe twardziele…