-
Refleksja z popiołów
Bardzo lubię ten dzień i sens wyrażenia: PROCHEM jesteś i w PROCH się obrócisz. Zacznijmy od tego, że PROCH pojawia się w Biblii – NIE z gruszki, i NIE z pietruszki – 110 razy. Hebrajskie AFAR znaczy w zależności od kontekstu m.in. pył, proch, popiół, ziemia, piasek… W 3 rozdziale Księgi Rodzaju (werset 19) – czytamy o kondycji człowieka (zaraz) po grzechu pierworodnym: „W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!” To jedna z najpiękniejszych obietnic! Serio! Pan Bóg mówi powyższe zdanie do człowieka jeszcze w RAJU, i mówi mu, że WRÓCI…
-
Drzwi Dorotki (Paleta Mistrza)
Jest taka cudowna scena w bajce: „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”. W krainie Manczkinów ląduje dom. Z mega hukiem! Dorotka czuje lęk, lecz podchodzi do drzwi. Zaczyna je powolutku otwierać. Co to musiał być za szok dla widzów, którzy oglądali opisywaną scenę na dużym ekranie, w 1939 roku? Kiedy drzwi zostają otwarte – nagle czarno-biały świat – zamienia się w uniwersum Technicoloru! Nieznany świat kolorów – w całym swym bogactwie: barw, odcieni, tonacji. W tej scenie jest o wiele więcej barw niż w mym dziecinnym pudełku (najlepiej 64 kredki „Crayola”). Cóż…te opakowania „8-kredkowe” miały tylko jeden odcień niebieskiego. A ja zawsze wolałem szerszą paletę możliwości! Boga i człowieka nie da się…
-
Mój osobisty Tetris
Któż z nas nie układał namiętnie spadających klocków – w grze Tetris? Spadające kształty próbowaliśmy idealnie dopasować. Za co były punkty? Za to, że wszystko ładnie się dopasowało (w 1 linii), a w efekcie – ZNIKŁO… A może z naszym życiowym konformizmem jest dokładnie tak samo? Każdego dnia spadają na nas różne (jakże wyszlifowane i jakże idealnie dopasowane) klocki. Klocki opinii, trendów i schematów myślenia. Próbujemy się dopasować w społeczeństwie, w parafii, w pracy. Któż chciałby poczuć się jak źle dopasowany klocek, który psuje innym „idealny widok”? Czasami płacimy zbyt wysoka cenę za to, że odbieramy komuś tzw. komfort 3 małpek: „nie chcę widzieć – nie chcę słyszeć – nie…
-
Kulawa refleksja
W jakimś dominikańskim kazaniu usłyszałem kiedyś, że „ludzie naprawdę WOLNI są często bardzo KULAWI”. Ludzie WOLNI to: „PIĘKNI ludzie (…)”, którzy „nie biorą się znikąd” (E. Kübler-Ross). Życie doprowadziło ich do takiego granicznego PRZEJŚCIA; do takiej próby i takiej walki (ze sobą samym, z ludźmi, z Bogiem), z której wyszli kulawi (z „przetrąconym biodrem”). Musi to cholernie uwierać. Jak stygmat w psychice, duszy i organiźmie, który boli, kłuje – ale jest zaczynem wejścia – na DROGĘ, ku NOWEJ TOŻSAMOŚCI. O tym opowiada miejsce w Jordanii, które marzę, aby kiedyś zobaczyć. To biblijna rzeka Jabbok, która współcześnie jest nazywana Zarqua. Jest lewym dopływem rzeki Jordan. Płynie przez tereny, które są na…
