• Bez kategorii

    Deszcz łez w Watykanie

    Cały czas przetrawiam: w czym tak naprawdę dziś, pomiędzy 18.00, a 19.00 uczestniczyłem? Na pusty plac św. Piotra samotnie wchodzi kulejący, 83 letni Pielgrzym w bieli. Pada rzęsity deszcz. Ten deszcz to łzy lęku, strachu, poczucia zdewastowania. Łzy Kasi Kowalskiej, bo jej 23 letnia córka ma koronawirusa i lekarz dzwonił z Anglii zapytać o możliwość intubacji. Płacz dzieci z rodzin przemocowych, dla których kwarantanna to również niemożność ucieczki do szkoły – od właśnie przemocy domowej. Pozostaje im podbite oko – takie w sam raz do „kamerki lekcji on-line” (o ile ją w ogóle posiadają). Płacz dziecka zawalonego ocenami, tak niezbędnymi zapewne, w tym czasie, gdy jego Tata ratownik może już…