Bez kategorii
-
Kawałek cienia
Grzegorz Turnau śpiewał kiedyś, że „podobno każdy ma swój kawałek cienia – brak cienia jest dowodem nieistnienia – lecz bez kawałka światła nie jest łatwo”. Kawałek cienia, kawałek zwątpienia, kawałek ściemy, kawałek wariactwa, kawałek buntu i niezgody, kawałek nocy i lęku. I dużo kawałków światła, śmiechu, czułości i wrażliwości… Światło i cień. Osobiste blaski i cienie. Przenikają się. Godzenie się z tym, to jakby znak pokoju z własnym życiem i swą historią. To bycie dobrym dla siebie, by w końcu móc kochać innych „jak siebie samego”. W mych: doświadczeniach, lękach, napotkanych ludziach jest też Jego Światło. Nie gniewam się już na cień lub chwilowe ciemności w życiu. Bo z cienia…
-
Słowo (Słowa), słowa, słowa, mowa-trawa, brak słów…
Wierzę, że na początku WSZYSTKIEGO było SŁOWO BOGA (a bez tego Słowa nic się nie stało, co się stało). Słowa ludzkie są tak nieporadne, a jednak to właśnie w ich szacie – przemawia do mnie Bóg w Biblii. Próbuje (tak jak umiem) przekazywać te Słowa na katechezie. Głosić je również jakoś swoim życiem. Próbuje szukać echa tych Słów w napotkanych ludziach i wydarzeniach. Szukam ich w liturgii i życiu Kościoła. Ostatnio przez okres dwóch miesięcy nie umiałem i nie mogłem wydusić z siebie ŻADNYCH słów na blogu. Przychodzi taki czas, gdy nie można odnaleźć w sobie, ani słów własnych, ani Jego Słów. Bujne ogrody słów butwieją, gniją z jesienną aurą…
