Bez kategorii

Majówka w Seforis

Kiedy patrzę na ten obraz, to widzę nie tylko fajrant, coffee break, czas na fajkę, majóweczkę z browarem i grillem.


Widzę ludzi brutalnie wyrwanych z ram ich  codziennego życia. Te ramy to była również praca, którą ostatnio utracili. Te ramy to bezpieczeństwo, los dzieci, godność.
***
Całe jego życie to była ciężka zarobkowa praca.
Ziemski opiekun Jezusa – Józef.
Myślimy o nim, jako o cieśli. Jednakże greckie słowo tektōn (łac. faber) ma trochę szersze znaczenie.
Termin ten oznacza wyrobnika – rzemieślnika, który pracuje w budownictwie, w drewnie i żelazie.  Józef budował domy. Pomagał w ich wykończeniu. Naprawiał też narzędzia rolnicze i przedmioty drewniane. Wykonywał też jakieś domowe meble. Ale nie tak jak w Pasji Gibsona – gdzie pokazano Jezusa pracującego nad wysokim stołem, rodem z nazaratańskiej IKEI. Bo takich nie było!


Józef wykonywał prace na zamówienie, aby utrzymać Maryję i Jezusa.
Niektórzy dodają współcześnie: „człowiek na samozatrudnieniu, z własną działalnością gospodarczą”.
***
W 1955 (1 maja) papież Pius XII proklamował ten dzień – świętem św. Józefa. W ten sposób nadał religijny sens, obchodzonemu od 1892 świętu pracy.
Jaka jest godność i znaczenie ludzkiej pracy?
***
Jest jeden ciekawy trop w życiu Józefa.
Po śmierci Heroda Wielkiego (4 p.n.e), który urządził rzeź niemowląt w Betlejem, rodzina Jezusa wraca z Egiptu. Jezus miał 3-4 lata.
Osiedlili się w Nazarecie.
Co mogło ich tam czekać? Tam było wówczas ok.150 mieszkańców!
Około 9km od Nazaretu znajdowała się starożytna metropolia Seforis.


Miasto co dopiero zostało spalone (w 4 p.n.e).
Było obudowywane wiele lat, przez Heroda Antypasa (syna Heroda Wielkiego).
Według archeologii miało od 8 do 12 tysięcy mieszkańców. Tam była praca!!!
***
Ludzie są tam, gdzie możliwość pracy i zarobku.
Tak samo miała rodzina Jezusa!
Tak wiele obrazów, z nauczania i przypowieści Jezusa, pochodzi właśnie z prostego życia, z rolnictwa i budownictwa.
Tu, w kontekście emigracji zarobkowej, tworzą się fundamenty Ewangelii Jezusa!
Tzn. że miejsce mojej pracy może stać się Dobrą Wiadomością, Dobrą Nowiną (gr. Eu Angelion = Ewangelia).
Wpierw to: jakim jestem człowiekiem, jako szef, czy podwładny?
***
Jezus mógł pokonywać razem z Józefem drogę z Nazaretu do Seforis, wszystkie dni (prócz szabatu), przez wiele lat!
Talmud wspomina Seforis i mówi, że to: „miasto wznosi się na szczycie góry jak ptak”.

Na zdjęciu wzgórza z ruinami tego miasta.


Seforis to po hebrajsku Cippori (hebr. cippor = ptak).
W okresie pandemii skrzydła tysięcy ludzi opadły, zostały spętane!
Wielu ludzi jest w klatkach depresji!
Brak pracy odebrał im poczucie wolności i godności.
Wielu też doceniło sens pracy!
Perspektywa „mogę iść do pracy” nabrała nowego znaczenia, przy marudzeniu: „znów muszę tam iść”.
Zatęskniliśmy do LUDZI, których tam spotykaliśmy!
***
Dziś apelował Papież Franciszek:
„Ale także dzisiaj jest wielu niewolników, wielu mężczyzn i kobiet, którzy nie są wolni w pracy: są zmuszeni do pracy, aby przetrwać, nic więcej. To niewolnicy: to praca przymusowa, niesprawiedliwa, źle płatna i zmuszająca człowieka, by żył z pogwałconą godnością”.
Wspomniał sytuację wyzysku, problem minimalnej stawki, brak odpowiedniej zapłaty, jak i pracę nieregularną, bez zapewnienia ubezpieczenia społecznego i emerytury.
Przypomniał, że każda niesprawiedliwość wyrządzona pracownikowi to pogwałcenie ludzkiej godności!
I dodał: „Dzisiaj łączymy się z wieloma wierzącymi i niewierzącymi, którzy świętują ten dzień ludzi pracy, którzy walczą o sprawiedliwość w pracy, za nieustraszonych przedsiębiorców rozwijających pracę, starających się o sprawiedliwość, chroniących swoich pracowników, tak jakby byli ich synami i prośmy świętego Józefa, aby pomógł nam walczyć o godność pracy, aby była praca dla wszystkich i aby była to godna praca”.
***
Dzień naszego Seforis i solidarności z tymi, którzy je utracili!
Oni chcą znów polecieć jak wolne ptaki!
Może zostawić w te dni – cieply posiłek – pod drzwiami sąsiada, który stracił pracę?
Może ofiarować za niego post i modlitwę o jej odzyskanie?
Może pomóc mu jakoś finansowo?
Święty Józefie módl się za nimi!

Rockowa dusza. Studiowałem m.in. teologię czy psychologię kliniczną. Nauczyciel od 2006 roku. Ciekawy świata i ludzi. Troszkę romantyk starej daty:) Uwielbiam zespoły Depeche Mode, Coma, Anathema. Również kino, smak kawy, twórczość J.R.R. Tolkiena oraz C.S. Lewisa. Przygoda z blogiem trwa od 16.07.2019 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.