-
Imiona magów na katolickich drzwiach?
Ilu było królów i czy to w ogóle byli królowie? Czy godzi się szydzić z pana Ryszarda Petru, który mówił o sześciu królach? Czy katolicy umieszczają na drzwiach równanie matematyczne? Z plusami i znakiem równości? Czy to jakiś zabobon i magia? I czy to ma coś wspólnego z Magami? Czy Gwiazda Betlejemska doprowadziła Mędrców także do Briana z Monty Pythona? Czy rację ma zespół Raz Dwa Trzy, gdy śpiewa: „trudno nie wierzyć w nic”? I czy tylko dlatego wspominam o tej piosence, że w nazwie jej wykonawcy zawarta jest aluzja do Trzech Króli? Wpierw tak dosłownie na chwilkę — z przymrużeniem oka. Bo życie serio zaskakuje! Ten dzień, kiedy w…
-
Adele w krainie Eliasza
Patrząc na ten obraz, słyszałem emocje, które wyśpiewała Adele w utworze „Set Fire to the Rain”. Wiem, że ten utwór opowiada o czymś innym, ale właśnie z nim skojarzył mi się ten obraz. Kiedy swobodnie parafrazowałem słowa refrenu, przyszła mi taka modlitwa: Patrząc w Ogień, dotknąłem Twej twarzy. A kiedy płonął — płakałem… Słysząc, jak szeptał Twoje imię… „A po tym ogniu — szmer łagodnego powiewu” (1 Krl 19, 12b). To tekst o doświadczeniu Eliasza. Doszedł do swej granicy. Przeżywał głęboki kryzys. Usiadł pod jednym z janowców, prosząc: „Panie, mam już dość wszystkiego. Zabierz moje życie…” (parafraza 1 Krl 19, 4). I poszedł spać… Ucieczki od siebie — także…
-
Asyż – chcę tam powrócić
Asyż — jakże pięknie tam powrócić. Choćby myślami… Niezwykłe miejsce na ziemi! Nie wiem, jak to wytłumaczyć… Z jednej strony czułem, że pod mymi sandałami aż pulsuje wciąż żywa przestrzeń, po której przede mną poruszały się miliony ludzi przybywających do tego niewielkiego miasta. Cała gmina Asyż liczy ponad dwadzieścia pięć tysięcy mieszkańców. A z drugiej strony — doświadczenie ciszy i intymności. Mimo tego tłumu. To było jeszcze przed pandemią. Widok sprzed bazyliki zapiera dech w piersi! Przed nami soczysta zieleń Umbrii, otulona włoskim słońcem, a nad dachami Asyżu leniwie płynące chmury — o kształtach dobrze spienionego cappuccino. I te malutkie, subtelnie urocze kamienice. I uliczki, które same w sobie są…
-
Gniew Zahary
Zahara ma pięć lat. To dziewczynka z Syrii. Spotkała ją o wiele większa niesprawiedliwość niż ta, której doświadczyłem w ostatnich dniach. Dostałem cios w godność od „możnych władców” różnych mikroświatów… Każdy takie ciosy dostaje… Zahara uczy mnie pokory i słusznego gniewu na zło. Ona doświadczyła bólu zadanego przez Tych Większych Panów, którzy sterują wojnami i niesprawiedliwym podziałem dóbr tego świata. Mnie spotkało „mniejsze” świństwo niż Zaharę, ale boli mnie… Jak każdego wrażliwego człowieka? Zawiść, złośliwość, upojenie „władzą”… Jak oni rozmawiają ze sobą? Może mówią tak? „Mogę przesuwać ludzi jak pionki. Jak mały bóg, jak faraon we własnym umyśle. Mam małą Wielką Funkcję. Owszem, to tylko Funkcja w tym jednym,…
-
Pajęczyna 2020/2021
2020 — podsumowanie. 2021 — początek nowego Dziś przy wejściu do kościoła „zatrzymała” mnie ta piękna, oszroniona pajęczyna. To wymowny symbol roku 2020. I inspiracja do pomyślenia o nowym roku. Pajęczyna — coś tak kruchego, a zarazem tak misterne arcydzieło… Co przeważa w tym obrazie? Słabość czy siła powiązań? Z jednej strony widzę: – kruchość mego życia i zdrowia; – niestabilność „posiadania” mej pracy; – niepewność, kto tak naprawdę stanie po mej stronie, gdy przyjdzie dzień o nazwie: „Sprawdzam!”. Można się niestety bardzo srogo zawieść. Szybko widać, kto jest kim. A z drugiej strony? – Siła przyjaźni, które miałem odwagę i determinację pielęgnować. – Duchowość — jak niezniszczalny brylant…
