• Bez kategorii

    Powołanie do drużyny Jezusa?

    Rozmawiam z księdzem Piotrem Beleckim. Dlaczego akurat z nim? Bo to ksiądz do tańca i do różańca! Od kiedy go znam, to zawsze zarażał (również mnie) energią, humorem, taką Bożą petardą. Nie raz (i nie dwa) wędrowaliśmy wspólnie pieszo, z Gdańska na Jasną Górę. Byliśmy na spływie kajakowym, zorganizowanym dla dzieci i młodzieży. Wiele pięknych doświadczeń! *** – Proszę Księdza, krótka piłka! Uczył Ksiądz maturzystów. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Wchodzi do klasy uczeń, który pomylił sale lekcyjne. Nie chodził nigdy na religię! Jest w tzw. wieku „powołaniowym”, bo za kilka miesięcy będzie zdawać maturę. Widzi na tablicy napis: „Tydzień modlitw o powołania kapłańskie i zakonne”. I mówi: „Księciuniu, daje księdzu…

  • Bez kategorii

    Nasze Stepy Akermańskie – w świecie żółtej łodzi podwodnej

    Co ma wspólnego pobyt w Kępie Rybackiej, z zespołem The Beatles i wizją Marka Koterskiego? Wpierw zobaczyłem taki widok: Pomyślałem wówczas, o pewnej starej piosence: „W mieście,w którym się urodziłem mieszkał człowiek, który wypływał na morze. I powiedział nam o swoim życiu na pokładzie łodzi podwodnych. Więc żeglowaliśmy w stronę słońca, aż znaleźliśmy morze zieleni, i żyliśmy poniżej fal, w naszej żółtej łodzi podwodnej. I nasi wszyscy przyjaciele są na pokładzie. Wielu z nich mieszka zaraz obok, a zespół zaczyna grać… Jak żyć z łatwością, każdy z nas ma wszystko, czego potrzebujemy: niebo niebieskie i morze zieleni, w naszej żółtej łodzi podwodnej. Kiedy żyliśmy beztrosko, każdy z nas miał wszystko,…

  • Bez kategorii

    Igrzyska od Bałtyku, aż po gór szczyty. Wizyta w dystrykcie Kielce

    Ostatnio wstrząsnęła mną pewna historia. Jej fabuła i to, co dzieje się obecnie w Polsce, kojarzy mi się, z filmem (i książką Suzanne Collins pt. „Igrzyska Śmierci”). Żyjemy w świecie różnych dystryktów, frakcji. Świadomie (lub nieświadomie) stajemy się trybutami, częścią „uniwersum medialnych Igrzysk”. Każdego dnia, na niebie naszych Tv, czy też komórek, pojawiają się świetlno-dźwiękowe alerty – ile ofiar pochłonęła dyktatura Wirusa? W akcji filmowej było to info: jaki trybut zginął owego dnia? Zastanawiam się czasami, czy walczymy o coś więcej niż przetrwanie, przeżycie, odzyskanie dawnego życia? *** Oto historia pani Grażyny. 7 kwietnia (wtorek) Kielce. Pani Grażyna miała (przez 15 minut) kontakt z człowiekiem, którego 17 kwietnia zabrało pogotowie.…

  • Bez kategorii

    Syndrom Noso-rożca i Święty Oburz w Warszawie

    Pomyślałem sobie ostatnio, jak silny bywa w człowieku: „syndrom noso-rożca”! Malujemy obraz świata, w oparciu o swój – NOS! Na ROGU naszego malutkiego świata, próbujemy BYĆ – jakby dumnym centrum całego Wszechświata. Pryzmat NOSA wyznacza nam jedynie słuszny obraz i jedyny ogląd rzeczywistości! Mamy NOSA do wszystkich spraw, znamy się na wszystkim, a to przysłania nam szerszą perspektywę! NOSY to nasze: uprzedzenia, fobie, przesądy, zero-jedynkowe osądy, uproszczenia, potępienia, generalizacje, a często również fanatyzmy! *** Podam przykład, który zdumiewa mnie od wielu dni. Ojciec Lech Dorobczyński OFM, zorganizował w swej parafii (Św. Antoniego z Padwy, Warszawa) tzw. 12 Tydzień Biblijny (26.04-2.05.2020). Idea polegała na tym, że każdego dnia (on-line) zaproszeni aktorzy,…

  • Bez kategorii

    Magdalena z Magdali, Salem i Torvaianica

    Ten wiersz Juliana Tuwima wraca do mnie, w rożnych momentach mojego życia: „Tań­czy­li na mo­ście, Tań­czy­li noc całą. Zbi­ry, katy, wy­rzut­ki, Wi­siel­ce, pro­sty­tut­ki, Sy­fi­li­ty­cy, no­żow­ni­cy, Łotry, zło­dzie­je, chla­cze wód­ki. Tań­czy­li na mo­ście, Tań­czy­li do rana. Żebra­cy, la­dacz­ni­ce, Wa­ria­ci, chy­tre szpic­le, Tań­czy­ły tan uli­ce, La­tar­nie, szu­bie­ni­ce, Hyc­le. Tań­czy­li na mo­ście Do­stoj­ni go­ście: Psu­bra­ty: Star­cy roz­pust­ni, strę­czy­cie­le, Wsty­dli­wi sa­mo­gwał­ci­cie­le Wzię­li się za ręce, Przy­tu­py­wa­li, Gra­ły har­mo­nie, har­mo­nki, Do świ­tu gra­li, Tań­czy­li swój ta­niec dzi­ki: Da­lej, Da­lej! Żarli. Pili. Tań­czy­li. A był je­den obcy, Był je­den nie­zna­ny, Pa­trzy­li nań spode łba, Ra­mio­na­mi wzru­sza­li, Splu­wa­li. Wzię­li go na stro­nę: Mó­wi­li, mó­wi­li, py­ta­li. Mil­czał. Pod­szedł Rudy, czer­wo­ny: – Coś za je­den? Mil­czał. Pod­szedł dru­gi, bez…

  • Bez kategorii

    Majówka w Seforis

    Kiedy patrzę na ten obraz, to widzę nie tylko fajrant, coffee break, czas na fajkę, majóweczkę z browarem i grillem. Widzę ludzi brutalnie wyrwanych z ram ich  codziennego życia. Te ramy to była również praca, którą ostatnio utracili. Te ramy to bezpieczeństwo, los dzieci, godność. *** Całe jego życie to była ciężka zarobkowa praca. Ziemski opiekun Jezusa – Józef. Myślimy o nim, jako o cieśli. Jednakże greckie słowo tektōn (łac. faber) ma trochę szersze znaczenie. Termin ten oznacza wyrobnika – rzemieślnika, który pracuje w budownictwie, w drewnie i żelazie.  Józef budował domy. Pomagał w ich wykończeniu. Naprawiał też narzędzia rolnicze i przedmioty drewniane. Wykonywał też jakieś domowe meble. Ale nie…

  • Bez kategorii

    100 rocznica razy dwa i Orwell

    18.05.2020 – przypada 100 rocznica urodzin Karola Wojtyły. Jakże jest nam łatwo klaskać komuś – i za jego życia i po jego śmierci! O ileż trudniej jest wgłębić się, np. w papieskie nauczanie w encyklikach! Otóż 1.01.1991 (w 100 rocznicę wydania encykliki Leona XIII „Rerum Novarum”) ukazała się społeczna encyklika Jana Pawła II „Centesimus Annus”. Nawiązuję ona do encykliki sprzed 100 lat, która stała się fundamentem katolickiej nauki społecznej. Wymowa obu encyklik nie jest tak słodka, jak słodkie są np. wadowickie kremówki! *** 28.08.1963 – Martin Luther King wołał: „I have a dream”. Jego snem było, by synowie byłych właścicieli i synowie byłych niewolników usiedli kiedyś – przy stole braterstwa.…

  • Bez kategorii

    Jezus pod Twoim blokiem

    19 kwietnia ojciec Lech Dorobczyński OFM przeszedł ulicami Warszawy z Najświętszym Sakramentem. Zdjęcia z tych przejmujących chwil pochodzą od Pana Wiktora Zdrojewskiego (wklejam za zgodą Ojca:) *** Między zwykłe bloki. Do tęskniących, zagubionych, zalęknionych, poszukających, wątpiących. Do mających napady paniki z powodu możliwości utraty pracy. Do cierpiących na bezsenne noce. Do zmagających się z wirusem pogłębiającej się depresji – z powodu utraty pracy, czy braku kontaktu z bliskimi. Do dzieci czekająch kolejne doby na swoich rodziców medyków – poddanych kwarantannie. Do wnuków, których ciężko chorzy dziadkowie chorują i umierają w kolejnych DPSach, doświadczonych tragiczną sytuacją. Do czujących bezsilność i gniew, że jakby mało im było Covid-19, to doświadczają jeszcze mutacji…

  • Bez kategorii

    Duchowi eksperci

    Modlitwa dzieci potrafi rozczulić. Potrafi skruszyć mury Jerycha! Dzieci nie kombinują jak koń pod górkę. Nie pocą się „duchowo”, jak koń po westernie (galopując przez teologiczne prerie). Modlą się bez napinki. Prosto z serducha. Nie interesuje ich – bycie nieustannym szeryfem Prawa. Zapominającym często o Duchu. Nie gonią non stop – w poszukiwaniu duchowych niebezpieczeństw (tych wrednych Apaczy). Nie strzelają – ze złośliwych koltów publicystyki, do tych – mniej prawdziwych cowboys. Nie chcą mieć monopolu na Dziki Zachód, tworząc getta fundamentalizmów! Nie tworzą rezerwatów dla myślących, wierzących Inaczej. Nie uprawiają jakiejś religijnej musztry, ani duchowych ekwilibrystycznych kato-zapasów. Modlitwa dziecka – to Szkoła Modlitwy. *** fot. Claudia Alejandra Mora Abanto Miasto…

  • Bez kategorii

    Łuk nadziei

    Do poniższej refleksji zainspirował mnie tekst ojca Wojciecha Żmudzińskiego SJ (opublikowany na Deon.pl). *** Poruszający jest widok zdjęć, na których dzieci (w całych Włoszech) malują plakaty i transparenty, z napisem: „Andrà tutto bene” (Wszystko będzie dobrze, wszystko dobrze się skończy). W Turynie (w szkole prowadzonej przez jezuitów) dzieci namalowały wiele takich plakatów. Po co? By dać nadzieję chorym i ich rodzinom. Prace dzieci zostały również wysłane medykom, aby dodać im odwagi. Wiem, że tak robią także dzieci w Wielkiej Brytanii. Jakże wielka, czysta i niesamowita jest dziecięca wiara! To ona jest tarczą na te czasy. Bardziej niż godowe tańce polityków, którzy są zupełnie odklejeni od otaczającej nas rzeczywistości. *** W…